Suwaczek z babyboom.pl

wtorek, 30 lipca 2013

Tymek mówi, mówi, mówi, mówi wciąż!

Dzieć nam się rozkręca wreszcie z mową, hurra! Każdego dnia pojawiają się jakieś nowe słówka, niektóre goszczą na stałe i Tymul używa ich adekwatnie do sytuacji, niektóre głównie powtarza.
Z rzeczy, które mówi "sam z siebie":
Autko, kooń-nik, daj mi (a czasem daj mu :)), miś, lis, oko, ogon, łał! (jako wyraz zachwytu :)), koko (na kota, ale to już stara sprawa), dom, aa-buz (arbuz), spać, pa pa, iść. Iść jest chyba wynikiem tego, że jak mnie ciągnął za rękę, to go często pytałam: "gdzie chcesz isć?" albo "gdzie mam iść?". Teraz nie mówi "chodź", tylko właśnie "iść".
Ach, no i króluje "o nie!" A czasem na pytanie czemu, odpowiada: bo nie! :), spryciarz mały.
Poza tym powtarza dużo słówek po nas, przy oglądaniu książeczek, czasem w rozmowie.
Ma też fazę sprzątania. Zbiera okruszki z krzesełka, zamiata, wyciera, a ostatnio zapałał miłością do mopa, więc mop przebywa głównie na środku pokoju, bo przecież trzeba ciągle wycierać podłogę.
Może mu tak zostanie? Będę sobie leżeć na kanapie i czytać, a obok synu ze ścierą będzie dawał czadu. Ech, rozmarzyłam się...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz